"Szczerze mówiąc, nie miałem żadnych oczekiwań. Dołączyłem impulsywnie, po tym jak kolega z pracy wspomniał o Fluxorinie podczas lunchu. W trzecim tygodniu otworzyłem aplikację i po prostu zamarłem, patrząc na telefon. Żadnych arkuszy kalkulacyjnych, żadnych nocnych transakcji w panice – tylko kwota sama w sobie rosła. Teraz patrzę na nią tak, jak patrzę na prognozę. Bez żadnego zainteresowania."
"W pierwszych tygodniach śledziłem każde euro jak jastrząb – 44 euro w pierwszym tygodniu, 76 euro w drugim tygodniu, 112 euro w trzecim tygodniu. Rytm utrzymywał się przez cały czas. W końcu przestałem koncentrować się na sumach i po prostu pozwoliłem Fluxorinowi działać. To był moment, w którym w końcu zrozumiałem, jak naprawdę wygląda zautomatyzowany dochód pasywny"."
"Lata spędzone na lekturach książek, forach i kursach tradingowych dały mi mnóstwo wiedzy, ale brakowało mi spójności. Każdy plan rozpadał się w mgnieniu oka, gdy tylko emocje brały górę. Z Fluxorinem ta zmiana całkowicie mnie wykluczyła z równania. W ciągu 10 tygodni moje saldo wzrosło prawie czterokrotnie. Prawdziwą korzyścią nigdy nie była strategia. Chodzi o to, że już nie przeszkadzam."
"Dwoje maluchów poniżej piątego roku życia, praca na pełen etat i dom, który trzeba utrzymać – obserwowanie rynków po prostu nigdy nie wchodziło w grę. Otworzyłam Fluxorin z 230 euro, głównie licząc na to, że udowodnię, że to niewypał. Po pięciu tygodniach jestem komuś winna przeprosiny. Moje pieniądze potroiły się, gdy byłam zajęta kąpielą dzieci"."
"Jako programista jestem przyzwyczajony do awarii systemów w sposób, którego nikt nie przewiduje. Dlatego poddałem Fluxorin każdemu testowi wytrzymałościowemu, zanim wydałem choćby centa. Logika nie pękła. Wpłaciłem AU$620 i zmarnowałem pierwszy miesiąc na szukanie haczyka. Nic nie było. Po ośmiu tygodniach jestem na plusie 237%, a największym szokiem jest to, jak nudna – w najlepszym tego słowa znaczeniu – okazała się cała ta sprawa"."
"Mój mąż był przekonany, że oszalałam, wpłacając 550 euro do zautomatyzowanego systemu transakcyjnego. Nie zawracałam sobie głowy kłótniami – po prostu czekałam. Dwanaście tygodni później odwróciłam telefon, żeby pokazać mu saldo Fluxorinu. Zapytał, jak się zarejestrować. Cała ta wymiana zajęła może cztery sekundy."